Świąteczny czas
W styczniowe południe zaglądam tu, by Was przywitać w Domowym Zakątku. Ten początek roku przychodzi do mnie spokojnie, bez pośpiechu, z potrzebą ciszy i łagodnego wejścia w codzienność. To moment, w którym bardziej chce się być niż planować.
Zanim pójdę dalej, wracam na chwilę myślami do grudnia. Do dni przeżywanych wolniej, bliżej domu i siebie. Był to czas, który - choć niełatwy - przyniósł też dużo ciepła, prostych chwil i dobra, które zostało w sercu i do którego warto jeszcze wrócić.
Grudniowe dni upływały więc spokojniej, z większą troską o zdrowie, które nadal jest nieco nadszarpnięte i wymaga cierpliwości. Starałam się tak układać rytm dnia, by jak najwięcej czasu poświęcić na regenerację, powrót do sił i zwyczajne bycie w domu, bez presji i nadmiaru planów.
Mimo tego grudzień przyniósł chwile nadziei, cichego świętowania i wdzięczności za małe rzeczy. Końcówka roku obfitowała także w spotkania i odwiedziny bliskich, które wniosły do Domowego Zakątka radość, rozmowy i poczucie bliskości. To one stały się naturalnym dopełnieniem tego miesiąca - prostym, prawdziwym i bardzo potrzebnym.
Zostawiam ten wpis, jako domknięcie grudnia i spokojne wejście w styczeń. Bez wielkich podsumowań, raczej z myślą o odpoczynku, zdrowiu i dawaniu sobie czasu. Jeśli Ty też jesteś teraz w miejscu, gdzie potrzebujesz zwolnić, to wiedz, że jesteś w dobrym towarzystwie.
Pozdrawiam Cię z serca Domowego zakątka.
Iza
































Jak zawsze u Ciebie tchnie spokojem
OdpowiedzUsuńWiele serdeczności ślę
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
OdpowiedzUsuńGrudzień i czas oczekiwania na Święta, a potem samo świętowanie to szczególny czas, a Ty potrafisz nadać tym dniom szczególnego klimatu.
OdpowiedzUsuńNiech Wam się darzy w Nowym Roku.
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Cieszę się, że u Pani lepiej :)
OdpowiedzUsuńCudowny klimat! Uwielbiam Twoje posty i zdjęcia!
OdpowiedzUsuń