sobota, 4 kwietnia 2015

Wielkanocne inspiracje

Myślałam, że uda mi się do Wielkanocy opublikować więcej wpisów, ale pochłonęły nas przygotowania. W środę dzieciaki były ostatni dzień w szkole i teraz mają tydzień wolnego. 
Chętnie i mniej chętnie uczestniczą w przygotowaniach. Wszystko zależy od tego co mają do zrobienia.
Dekorowanie ciasteczek, malowanie jajek i robienie baranków było czystą przyjemnością:)









Barankami zainspirowała mnie Kamila. Niestety nie spisałam sobie przepisu, a będąc w kuchni nie chciałam włączać komputera, tak więc nasze baranki powstały z ciasta na pizze:) Zrobiliśmy ich więcej i mniejsze, tak aby obdarować nimi bliskich.



Co roku chłopcy malowali jajka gotowane lub wydmuszki. W tym roku kupiłam jajka styropianowe, tak aby były dekoracją wieloletnią. Fajnie się je malowało. 










Gorzej było kartkami. Miałam plany, że w tym roku zrobimy je wcześniej, gdyż co roku są problemy z wybraniem się na pocztę. Niestety znów zaniedbaliśmy robienie wielkanocnych kartek i już mieliśmy ich w ogóle nie robić, jednak wczoraj  chłopcy towarzysząc mi w robieniu zaproszeń komunijnych, zrobili po 2 kartki świąteczne.






W tym roku wielkanocne przygotowania są inne niż do tej pory. Chłopcy podobnie jak w zeszłym roku uczestniczą z nami w obchodach Triduum Paschalnego. Tym razem bardziej świadomie. Siedzą w ławkach przed ołtarzem, widzą co się dzieje i wszystko ich interesuje. 
Droga czytelniczka Ewa przysłała mi link do fantastycznej strony, na której zamieszczone są piękne rekolekcje wielkopostne. Odsłuchuję sobie fragment po fragmencie i chwilami otwieram oczy ze zdumienia, poznając na nowo znane mi fragmenty z Pisma Świętego.
Polecam Wam stronę Langusta Na Palmie i rekolekcje Mleko i miód.
Dziękuję Ci Ewo!!!

W tym roku nie planowałam jakiś super przygotowań.
Jak co roku na wielkanocnym stole pojawi się pascha wielkanocna, tort makowy i miodownik. W ramach eksperymentu "zrobił się" sernik na murzynku i żeby wykorzystać kwaśną śmietanę zrobiłam ciasto ciepane.
Obiecałam Doranmie przepis na paschę i tort makowy:) Miałam to zrobić już wcześniej...


Tort makowy (przepis z bloga Moje wypieki)



Składniki
1 opakowanie maku w puszce 
50 gram cukru
8 dużych jaj (białka i żółtka oddzielnie)
3 łyżki kaszy manny,
2 łyżki bułki tartej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia.
 Żółtka utrzeć z cukrem, dodać mak, kaszę, bułkę tartą, proszek i wymieszać. Ubite na sztywno białka wmieszać delikatnie do masy. Okrągłą formę 23 cm na dnie wyłożoną papierem do pieczenia napełnić masą makową. Będzie sięgać wysoko, ale nie wypłynie z ciasta.Piec ok 45 min w temp. 175 stopni. Po ostudzeniu przekroić na 3 części. 1 litr śmietany 36% ubić na sztywno. Blaty przełożyć śmietaną. Część zostawić do dekoracji. Całość można posypać startą czekoladą.


Pascha wielkanocna (przepis z bloga Beatki z Lawendowego domu)



2 litry mleka
laska wanilii
0,5 l kwaśnej śmietany 18%
6 jajek
250 g miękkiego masła
3/4 szklanki cukru pudru
Mleko zagotować z rozciętą laską wanilii. Jaja roztrzepać ze śmietaną i wlać do wrzącego mleka. Gotować powoli, na małym ogniu, aż cały płyn w garnku się zważy i podzieli na ser i serwatkę. Pozostawić do ostygnięcia.Usunąć wanilię. Przełożyć na sitko wyłożone podwójną warstwą gazy i bardzo dokładnie odcedzić. Najlepiej zostawić na noc na sitku.  Masło zmiksować z cukrem pudrem na puszystą masę. Stopniowo dodawać ser i ucierać na wolnych obrotach, aż powstanie kremowa masa. Durszlak wyłożyć gazą i przełożyć do niego masę serową. Gdy stężeje, wyłożyć na talerz, zdjąć gazę i udekorować.

Ze słonych wypieków planuję zrobić tutmanika, również z przepisu Beatki z Lawendowego domu.
W tym roku Dominik robił listę zakupów i przy okazji mówił co chciałby, abym przygotowała na święta.
Tutmanik, pascha i tort makowy to pozycje obowiązkowe według niego:)
Dekoracji jakiś specjalnych nie planowałam robić. Zniosłam ze strychu świecące jajka, które kupiłam w Kik w zeszłym roku na poświątecznej wyprzedaży. W nocy słuchając rekolekcji uszyłam 6 ptaszków, które zawiesiłam na gałązkach śliwki mirabelki.
Ptaszki wyszły trochę koślawe i bez dziobów. Może im jakieś domaluję?












Na koniec chciałam Wam życzyć radosnego świętowania Wielkiej Nocy.
Niech Zmartwychwstały Jezus wlewa w Wasze serca MIŁOŚĆ, POKÓJ, WIARĘ i NADZIEJĘ!



POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE!
Iza z rodzinką:)

środa, 1 kwietnia 2015

Wielka Encyklopedia Zwierząt

Jeszcze w zeszłym roku Dominik nie lubił prac domowych, a w szczególności kolorowania. Owszem lubi kolorować, ale to co go interesuje. Kiedy dzieci dopiero poznawały literki wiele prac domowych wymagało kolorowania. W tym roku jest inaczej. Coraz więcej pojawia się prac domowych, które wymagają poszukania informacji.
Napisanie opowiadania skłania do tego, aby sięgnąć do słownika i sprawdzić poprawną pisownię lub synonim słowa, które w opowiadaniu pojawia się zbyt często. Nieznane słówko z angielskiego, trzeba odnaleźć w słowniku i przetłumaczyć, a ostatnia praca domowa o zwierzętach, była świetną okazją do przejrzenia Wielkiej Encyklopedii Zwierząt, którą mamy już od jakiegoś czasu, ale wcześniej jej rozmiar i ilość stron nie były tak zachęcające.



Wystarczyło, że Dominiś miał napisać o żmii zygzakowatej oraz jeżu i encyklopedia poszła w ruch.

Nie skończyło się na tych dwóch zwierzątkach, bo bardzo interesujące były wszystkie węże.
Był zachwyt nad kolorowymi ptakami, przepięknymi rybami.
Przeglądanie książki i porównywanie zwierzą spodobało się również Nikusiowi i takim sposobem jedna praca domowa sprawiła, że mieliśmy bardzo miłe popołudnie:)



Encyklopedia to prawie 550 stron i 2700 ilustracji, zdjęć, map i diagramów.
Książka dzieli się na 6 działów: ssaki, gady, płazy, ptaki, ryby i bezkręgowce.









Na początku jest instrukcja jak korzystać z książki.



W dobie internetu, to tam można znaleźć wszystkie przydatne informacje, ale nie ma to jak wziąć do ręki książkę, przekartkować ją i mieć satysfakcję, że się znalazło to, czego się szukało.
Zawsze można w internecie uzupełnić potrzebne informacje, ale tam nie znajdzie się takich pięknych zdjęć zebranych w jednym miejscu.

Wielka Encyklopedia Zwierząt dostępna tutaj
Format: 288x180mm
Liczba stron: 544
Wydawnictwo: PUBLICAT

Pozdrawiam Was serdecznie!