środa, 14 czerwca 2017

Krótka fotorelacja z ostatnich tygodni


To już nawet nie dni, a tygodnie minęły od ostatniego wpisu.
Oj jak ja nie lubię blogowych przerw. Ja też się za Wami stęskniłam i miło mi, że o mnie myślicie i zaglądacie tutaj, mimo, że brak nowych wpisów.
Niestety zarówno komputer jak i aparat poszły w ostatnim czasie w odstawkę. Na karcie jakieś pojedyncze kadry, mimo to postanowiłam napisać choć te kilka słów.
Wrócę do częstszych wpisów, tylko trochę się u mnie wszystko ureguluje, Został ostatni tydzień szkoły. Już taki luźny.
Z pracy jestem zadowolona. Właściwie to ona zdominowała trochę ostatnio nasze życie i naszą codzienność.
Póki co wchodzę w nowy rytm, który trochę będzie od następnego piątku znów zmieniony, bo zaczniemy wakacje.
Ostatni wpis pojawił się tuż przed Dniem Mamy.
Mój tegoroczny był bardzo miły.
Dostałam laurkę, kwiaty i kwiaciarnię z klocków :)






Przy okazji robienia zaopatrzenia do pracy zakupiłam piasek kinetyczny dla nas, który jest hitem, zarówno w domu, jak i w pracy.


















Komunijny czas za nami. Dostaliśmy zaproszenie na komunię Sarusi, u której było bardzo miło i radośnie.


















A to dwa zdjęcia z dzisiejszego wieczoru :)


7% baterii mi zostało, dlatego na dziś tyle. Postaram się w najbliższym czasie częściej mieć przy sobie aparat

Pozdrawiam Was ciepło!
Iza

10 komentarzy:

  1. Pięknie!
    Dziękuję za pozytywne kadry i emocje! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie, kolorowo, radośnie. I te dzieciaki, które z tygodnia na tydzień rosną i zmieniają się. Ila

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj. Cieszę się bardzo że wróciłaś, brakuje twoich postów, tych wszystkich kolorów a najbardziej zdjęć z Domowego Zakątka. Może dzięki zbliżającym się wakacjom będzie ciebie tu trochę więcej. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego. Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  4. 😍 kochana, wszystko sie unormuje 😊. Piekne zdjecia 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak sobie myślałam, że praca Cię pochłonęła, ale dobrze, że się odezwałaś. Fajnie, że macie w perspektywie wakacje. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Izunia!
    Bardzo się cieszę ,że napisałaś , co u Ciebie słychać. Piękne zdjęcia-promienne i radosne. Piękny wpis, dokładnie na to czekałam, pozdrawia anita w.

    OdpowiedzUsuń
  7. I ja bardzo dziękuję za wpis :). Przyzwyczaiłaś nas wszystkie do częstych wpisów i cudnych zdjęć. W Twoim życiu zaszła ogromna zmiana i my (Twoje wierne czytelniczki) też musimy przyzwyczaić się do tego, że będzie Ciebie tutaj mniej. Dlatego każdy wpis jeszcze bardziej cieszy. Izuniu, trzymam kciuki, żeby wakacje dały trochę wytchnienia (odpadnie odrabianie lekcji), żebyś spokojnie złapała rytm. Pozdrawiam Cię serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Weszłam na Instagram, a tam zdjęcia z Twojej pracy. Jakie fantastyczne, twórcze miejsce :). Idealne miejsce dla Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mnie ucieszył twój post.Miło znów popatrzeć na twoje cudownie kolorowe zdjęcia.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Izuniu, moja cisza się wyciszyła, ale zawsze do Ciebie zaglądałam, podpatrywałam i nabierałam mocy mausiowych ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń