wtorek, 8 września 2015

Basia i wyprawa do lasu

Czasem nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Gdy dowiedziałam się, że Niko będzie chodził do szkoły na drugą zmianę, zmartwiłam się trochę, jak my sobie poradzimy logistycznie w chodzeniu do szkoły tam i z powrotem. Teraz widzę dużo dobrego w tym naszym dopołudniowym wspólnym spędzaniu czasu.
Dziś mieliśmy poranek z Basią i jej rodzinką. Lubimy bardzo tą serię książeczek, gdyż są takie życiowe. Tym razem Basia jedzie z braćmi Jankiem i Frankiem oraz rodzicami na leśną wyprawę.




Przyznam, że rzadko chodzimy do lasu. Najczęściej nasze spacery, są po polnych drogach , które mamy w okolicy. Nawet nie miałam pojęcia, że w pobliżu mamy nadleśnictwo, do którego można się wybrać z wycieczką. Klasa Dominika odwiedziła to miejsce w czerwcu i była to wspaniała lekcja przyrody.

Dzieciaki miały okazję zobaczyć leśne zwierzęta, odgadywały odgłosy leśnych zwierząt, spacerowały z panią po lesie i wysłuchiwały ciekawych historii.








Dzisiejsza lektura "Basia i wyprawa do lasu" zachęciła nas do leśnych wędrówek.




A ten uśmiech to reakcja na sarnie bobki, które były wspomniane w książce.


Grzybiarzami nie jesteśmy, ale może wybierzemy się, na jesienne poszukiwania:)

Basia i wyprawa do lasu - tutaj
Autor: Zofia Stanecka
Ilustracje: Marianna Oklejak
Stron: 24
Wydawca: EGMONT

POZDRAWIAMY SERDECZNIE!

7 komentarzy:

  1. Dobrze spędzony czas :) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O uwielbiamy Basie :) Pozdrowienia śle !

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Wami nie można się nudzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. My w tym roku pierwszy raz zabraliśmy dzieci do lasu na spacer i było wspaniale. Zapach lasu niezapomniany. Polecam, a książeczki o Basi muszę chyba zakupić do naszej biblioteczki. Pozdrawiam ciepło :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Franio też lubi Basię :) dziś zaniósł do przedszkola nawet ;) więc i u nas dni pod hasłem BASI :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Iza, książki o Basi czytaliśmy z Olą. Najbardziej w pamięci utkwił mi tytuł ,,Basia i pieniądze,,
    Podziwiam Twoje cukrowe wypieki, zdradź proszę jakie kremy preferujesz do przełożenia biszkoptów.
    Chętnie doszlifuję swój warsztat.

    p.s. Przyglądam się zdjęciom i jestem zdumiona tym, jak Twoi chłopcy podrośli.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Basia" to ulubiona książka mojej córeczki. Przez całe wakacje zwiedzaliśmy pobliskie lasy wraz z "Basią" w plecaku :) Jednak muszę przyznać, że trzeba teraz bardzo uważać na kleszcze bo w lasach est ich strasznie dużo. Samam zastanawiam się czy jest jakiś sposób jak rozpoznać boreliozę żeby nie wariować i nie robić testów na każdym kroku :)

    OdpowiedzUsuń