wtorek, 10 grudnia 2013

Nudzimisie


To słowo słyszę bardzo często z ust moich dzieci. Pewnego dnia zamówiłam chłopcom, z okazji dnia dziecka 3  książki: "Nudzimisie", "Nudzimisie i przyjaciele", "Nudzimisie i przedszkolaki".




Chłopcy polubili bohaterów książki od razu i z chęcią wysłuchiwali wieczorami kolejnych przygód, tych małych stworków.
W zeszłym roku od Mikołaja chłopcy dostali czwartą część"Szymek w Krainie Nudzimisiów".



"Nudzimisie" to opowiść o Szymku, który pewnego dnia nie wiedząc co ze sobą zrobić, zaczął wołać Nuuudzi miii się!!!!!!!!! Niespodziewanie, w jego pokoju zjawiły się mała postać. To mały stworek, który pochodzi z pewnej krainy. W krainie tej, żyją małe Nudzimisie, które gdy tylko na niebie pojawia się mała chmurka, która oznacza, że jakieś dziecko się nudzi i je woła przenoszą się do krainy ludzi i mają za zadanie odnudzić, takiego człowieczka.
Szymek wraz z Nudzimisiami przeżywa wiele niezwykłych przygód. O tych małych skrzatach rozpowiada rónież swoim kolegom, którzy również przywołują Nudzimisie. Możemy o tym poczytać w kolejnych częściach.
Książka jest przepiękna nie tylko ze względu na treści w niej zawarte, ale i dzięki ilustracją Agnieszki Kłos - Milewskiej.



W tym roku pojawiła się u nas w domu najnowsza, która jest bardzo na czasie pt "Nudzimisie idą do szkoły".
 Podobnie jak pozostałe porusza wiele ważnych kwesti dotyczących dzieci tym razem tych, które stawiają swoje pierwsze kroki w szkole.



W tej części dzieciaki poznają jak wygląda szkoła w Nudzimisiowie i dowiedzą się z jakimi problemami musiał sobie poradzić Szymek w pierwszej klasie. Dzieci dowiedzą się co to znaczy, że ktoś jest INNY
Nudzimisie to książki rozbudzające wyobraźnię. Czasami byłam pełna podziwu, jak autor wpadł na dany pomysł.
W krainie Nudzimisiów hamaki same wyrastały z drzew hamakowych, a nudzimisie budziło lekkie łaskotanie.


Rosły tam również drzewa lizakowce.


Moim marzeniem jest takie jeziorko jak w krainie Nudzimisiów porośnięte liściowcami. Pośrodku każdego liściotalerza znajduje się maleńki owoc, który zamienia się smaczny obiadek. Fajnie byłoby mieć takie jeziorko:), a Nikusiowi się marzy drzewko słodyczowe :)
W książce przeplatają się dwa światy- ten rzeczywisty i ten pełen fantazji. To niesamowite i ile ważnych rzeczy uczą się od siebie dzieciaki i Nudzimisie. Ja przy okazji czytania dzieciom tych książek, też się świetnie bawiłam i czegoś się nauczyłam.
Książki bardzo polecam wszystkim przedszkolakom i uczniom stawiającym pierwsze kroki w szkole.

"Nudzimisie idą do szkoły" można kupić tutaj

Autor: Rafał Klimczak
Ilustrator: Agnieszka Kłos-Milewska
Wydawnictwo: SKRZAT
Seria wydawnicza: Nudzimisie
Kategoria wiekowa: 4 – 7
Objętość: 120 str.
Oprawa: twarda

13 komentarzy:

  1. nudzimisie będą i u nas niedługo, ale Krzyś dopiero zaczyna znajomość ;~) to dobry znak, że Wam się podoba ;~) zachwyciły mnie póki co ilustracje!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki są super! Miłej lektury Wam życzę!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Juz po samym opisie Twoim o ksiazce to mam chec przeczytania jej :):) Suuper widac ksiazeczka :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że zachęciłam Cię. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Co rusz to ciekawa pozycję proponujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu na stole mam jeszcze całą kupkę książek to polecenia Wam:)
      Sama mam jeszcze długaśną listę tycch, które bym chciała nabyć. Dzisiaj kilka nowych zamówiłam.

      Usuń
  4. Jak już chorować to tylko z dobrą książką. Zdrówka Wam życzę i nieustająco fajnych książek :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. o! zaskoczyłam mnie tymi Nudzimisiami bo o nich w ogóle nie słyszałam! Bardzo fajne! i pomysł na książkę i ilustracje:)
    ps. podobno dzieci muszą się troszeczkę nudzić, bo dzięki temu mają szansę rozwinąć swoją kreatywność

    OdpowiedzUsuń
  6. u Ciebie Izuś idzie znaleźć same książkowe skarby, wiem gdzie będę zaglądać jak najdzie mnie dylemat jaką dziecięcą książeczkę wybrać;) Dziękuję za miłe komentarze:)
    Pozdrawiam serdecznie
    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja ostatnio pisałam o tym jak mam syna zachecic do samodzielnego czytania.Myśle ze te książki mu się spodobają chociaż jest już w 3 klasie..Jakos trzeba sobie radzić..Spróbuje:)Dzieki:)i proszę o więcej takich POLECEŃ!:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. najbardziej wiarygodne recenzje to te od Mam i ich Dzieci. Zamawiamy

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesteś niesamowita, proponujesz takie świetne książki dla dzieci :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak przeglądam i przeglądam Twój blog i czuję się jak u siebie w domu. Prowadzisz bardzo ciepły blog i na pewno będę częstym Twoim gościem, tym bardziej, że jestem sama mamą 2 letniego synka, a u Ciebie dużo informacji. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń