piątek, 20 lipca 2012

Skrzyneczki na listy

Bardzo mnie cieszy, że w dzisiejszych czasach można dostać jeszcze list. Ale nie taki mailowy, który również jest bardzo miły, urzędowy (który do miłych nie należy), ale odręcznie napisany i z wielkim sercem.


Dzieciaki ostatnio dużo listów piszą. Nikuś swoje rysuje jak potrafi lub wykleja, a Dominiś rysuje i pisze kilka zdań od serca. Rodzice też piszą.
Listy do moich dzieci zaczęłam pisać już przed ich urodzeniem. Po kilka słów. Teraz dostają już dłuższe, czasem wypracowania. Chciałam je wysyłać pocztą aby mogły wyciągać ze skrzynki. Poczta niestety daleko. Trzeba jechać samochodem, a przy okazji nie zawsze po drodze.
Dominiś często zbiera różne pudełka, opakowania i nie pozwala mi ich wyrzucać. Wpadliśmy na pomysł zrobienia papierowych skrzynek na listy i uruchomiliśmy naszą domową pocztę rodzinną.
Górna skrzyneczka jest rodziców, a dolna dzieciaków.


Radość przy tym ogromna gdy w skrzynce można znaleźć zaadresowany do siebie list z załączonym rysunkiem, kwiatuszkiem, liściem, wyklejanką.






Nikuś uwielbia robić wyklejanki

Dominiś obdarowuje nas swoimi rysunkami

Piękna pamiątka będzie.
Miło się czyta słowa, "dziękuję Ci Tatusiu, że grasz ze mną w piłkę i bawisz się autami". I te rysunki. Śliczne są.
Ja dostałam rodzinkę, a tatuś drużynę piłkarską na boisku, a raczej stadionie.
Nie dawno zakupiłam w okazyjnej cenie puszkę z kartkami i kopertami dla chłopca. 2o kart = 20 kopert = jedna zaplątana z jakiegoś innego kompletu.
Kartki wykorzystuje do pisania listów do chłopaków. Cieszą się bardzo.

Znaczki z recyklingu i robione z kolorowego papieru.

Stempel kupiony kilka lat temu w sklepie scrapbookingowym. Cieszy się wielką popularnością. Mój ulubiony.

Pozdrawiam Was serdecznie i zachęcam do pisania listów nie tylko do dzieci.
Wspaniała zabawa i mile spędzony czas. Listy można czytać po tysiąc razy.

27 komentarzy:

  1. Zgadzam się, sama przyjemność jest z otrzymanych listów. Sama zbieram kartki pocztowe więc uwielbiam je dostawać, zawsze każdy ze znajomych czy z rodziny gdzieś jedzie, ma obowiązek podesłania kartki, to taka fajna pamiątka.

    A co do Waszych liścików, to będziecie mieć super pamiątkę za kilka lat. :)
    pozdrawiam

    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  2. I love this wonderful idea!

    ♥ Franka

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjny pomysł - u nas też królują listy, tyle, że u nas dziewczyny "wysyłają" je wkładając w szparę pod drzwi, ale Wasz pomysł bardzo mi się podoba (ze skrzynkami), więc kto wie, może "zgapię" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post, kurcze, aż się wzruszyłam, jak przeczytałam o tych listach do dzieci i od dzieci...:)Fantastyczny pomysł, kochana, chyba zmałpuje go w swoim stadzie,jeśli pozwolisz:)Acha i skrzyneczki rewelacyjne:)Ściskam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przecudny pomysł, dzieciaki muszą mieć nieziemską zabawę no i rodzice również;) może kiedyś skorzystam z pomysłu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczny pomysł!!! taki list - niby mały gest, a ile radości może sprawić.
    I w ogóle strasznie mi się cała otoczka podoba: skrzynki, kolorowe znaczki, stempelek. Boskie po prostu;)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny pomysł :) Chyba też zgapię ;) Skrzyneczki przepiękne :)
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pomysł! A jaka zabawa! Gratuluje!
    Pozdrawiam
    Bogna

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł!!! Jeszcze raz podkreślę, że jesteś fantastyczną mamą :-) Pozdrowionka A.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudne są ;) Ale z Ciebie pomysłowa mamusia;)
    Pozdrawiam cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja w dzieciństwie dużo pisałam listów i wysyłałam tez sporo kartek z wakacji,
    szkoda, że nastały skomputeryzowane czasy
    ale gdyby nie to, nie byłoby bloggów :)
    coś za coś...

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniała zabawa, pogratulować pomysłu i sposobu realizacji.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna sprawa. Gratuluję świetnego pomysłu. Że też ja na to nie wpadłam.Całusy

    OdpowiedzUsuń
  14. to sie nazywa wychowywanie :)naprawde jestem pełna podziwu za te wszystkie pomysły pięknie i rodzinnie może kiedyś jak założę własne stadko też w to się zabawię jeśli można oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Izo, po raz kolejny zachwycilas mnie i zainspirowalas. Moje dziewczynki sa wprawdzie jeszcze za malutkie na listy ale mam nadzieje miec kiedys z nimi taka ciepla i otwarta relacje jaka Ty masz ze swoimi chlopcami. Dziekuje za te blogowe drzwi do waszego rodzinnego swiata. Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy pomysł :) I jaka zabawa dla małych i piękna pamiątka dla rodziców :)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny pomysł, zwłaszcza w dobie maili i sms takie listy nabierają znaczenia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny pomysł! Jako była nuczycielka bardzo tę zabawę popieram. Obecnie, dzieciaki mają mnóstwo problemów z pisaniem nawet krótkich wypowiedzi. Za mało ćwiczą w szkole i w domu.
    Brawa dla pomysłowej mamy!!!!!

    Pozdrawiam
    Tomaszowa

    OdpowiedzUsuń
  19. Ach jaki wspaniały pomysł. Przypomniały mi się czasy kiedy z koleżanką - sąsiadką (mieszkałyśmy w domu bliźniaku) zamontowałyśmy skrzynkę na listy i pisałyśmy do siebie listy. Co chwilę sprawdzałam czy coś jest a jak już dostałam list to byłam strasznie uradowana. Szkoda tylko, że ich nie przechowałam na pamiątkę. Twój pomysł wykorzystam jak moja córcia podrośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Iza, jestem pod wrażeniem tych skrzyneczek na listy i faktu, że piszesz z dziećmi-cudnie!!!
    Jesteś niesłychaną skarbnicą pomysłów dla dzieciaczków!
    buziaki i uściski ślę,

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow, Iza, pięknie organizujesz wszystko! super pomysł!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. fantastyczny pomysł :)))
    pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  23. Alez Ty masz świetne pomysły ! domowa poczta bardzo mi się podoba , a skrzyneczka przepiękna !
    Masz rację , takie kolorowe listy od dzieci to najmilszy prezent :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  24. Dawno mnie na Twoim blogu nie było...nadrabiam zaległości ;)
    Kochana, pomysł z listami jest doskonały i te skrzyneczki takie urocze! Zrobię Oli niespodziankę , jak tylko wróci z wojaży.

    Ściskam Was serdecznie i moc wakacyjnych buziaków wysyłam.

    OdpowiedzUsuń