Pod koniec wakacji mieliśmy okazje gościć u niej w większym gronie, gdyż to właśnie u Basi odbyło się nasze comiesięczne spotkanie dla kobiet.
Basia zaszalała zarówno z przepięknymi dekoracjami, jak i pomysłowym, ogrodowym poczęstunkiem.
Takim tiramisu podanym w doniczkach nas poczęstowała gospodyni.
Nie dość, że deser był przepyszny, to jeszcze przepiękny.
U Basi zachwyca każdy skrawek domu i ogrodu, który zwiedzałyśmy z wielką przyjemnością.
Na naszym spotkaniu robiłyśmy świece. Patrycja przyniosła starte, białe świece a ja parafinę żelową i zrobiliśmy dwa rodzaje świec.
Pozdrawiam Was ciepło i życzę miłego wieczoru i pięknej niedzieli.