czwartek, 19 października 2017

Salonowe przemeblowanie

Porządki po urodzinach Dominika były motorem do zmian i przemeblowania, które zrobiłam tydzień temu w godzinę.



 Nasz salon to właściwie pokój dzienny, w którym jesienią i zimą spędzamy więcej czasu, niż wiosną czy latem.
Tylko ława i półki nad grzejnikiem w tym pomieszczeniu to nowe meble, reszta ma już swoją historię z poprzedniego naszego miejsca zamieszkania.
Marzy nam się całkiem inny wystrój: inny wypoczynek, piękna witryna i meble, a przede wszystkim duży stół i krzesła. Póki co cieszymy się tym co mamy.
Zdjęcia są zrobione na świeżo po moim ostatnim przemeblowaniu. Dlatego panuje tu porządek. Na co dzień pokój ten stanowi nasze centrum edukacyjne.
Ponieważ jesień to czas naszego gniazdowania, przeniosłam witrynkę z grami z pokoju Niko, której od dawna chciał się już pozbyć. Dzięki temu mamy łatwiejszy i szybszy dostęp, do wszystkich puzzli, gier, planszówek i ćwiczeniówek edukacyjnych, którymi są wypełnione segregatory.




















Przemeblowanie robiłam też pod kątem naszych comiesięcznych spotkań dla kobiet. Na ostatnim robiłyśmy takie ramki z anielskim cytatem i motywem skrzydeł.
















 Plusem tych zmian jest komplet wypoczynkowy, który teraz stoi blisko siebie. Zdecydowanie przytulniej się teraz zrobiło.
Już myślę gdzie postawić choinkę, czy w rogu przy oknie, tam gdzie stała do tej pory, czy w rogu przy stole?

A to dzisiejszy salonowy obrazek. Niko po godzinie w szkole wrócił z bólem brzucha do domu. Rozwiązujemy krzyżówki ortograficzne, Niko na głos przeczytał Szewczyka Dratewkę, pouczyliśmy się z angielskiego na jutrzejszy sprawdzian i mamy teraz chwilę przerwy :)




 Pozdrawiam Was serdecznie i życzę pięknego popołudnia!

11 komentarzy:

  1. Chyba każda kobieta raz na jakiś czas potrzebuje zmian. Pamiętam, ile miał się ze mną tata, bo co rusz wymyślałam przestawianie mebli. A u Was niezależnie od ustawienia jest pięknie, bo to Wy nadajecie charakteru Waszym wnętrzom. A z choinką mam tak samo. W zasadzie parter naszego domu planowaliśmy pod choinkę. Tak, żeby miała swoje miejsce, bo w mieszkanku zawsze mieliśmy problem. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh, ja dzisiaj sprzątałam w szafkach ;) pozbyłam się kilku niepotrzebnych rzeczy (głównie jakieś stare notatki, obecnie już niepotrzebne), zrobiłam małe przemeblowanie tych mikro przedmiotów i okazało się, że nagle jest więcej miejsca ;)

    Ach, energii dodają takie dni :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te domowe posty.Moim zdaniem bardzo fajny układ pokoju teraz macie, praktyczny i tak przytulnie się zrobiło. Wszystko ładnie się komponuje. Jak będziesz miała chwilę to napisz o spotkaniach kobiet - bardzo mnie to zainteresowało. Pozdrawiam. Ila

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak przytulnie teraz u Was! Aż chciałoby się zatopić w tym kąciku wypoczynkowym. Kiedy przeglądałam zdjęcia od razu oczami wyobraźni nasunął mi się obraz Waszej rodzinki siedzącej tam razem, pod kocykami, każdy z kubkiem parującej herbaty z cytryną, pochylonych nad ciekawą rozgrywką gry planszowej. Naprawdę wiele zyskał ten kąt :) A co do spotkań kobiet napisz kiedyś proszę więcej, to brzmi niezwykle inspirująco!!!! Proszę... I zdrówka Kochani!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się kącik wypoczynkowy, jest bardzo przytulny. Szkoda że mam do ciebie tak daleko bardzo chętnie uczestniczyłabym w takich spotkaniach kobiet. Dołączam się do prośby, Jak miałabyś chwilę napisz więcej o spotkaniach, Jak one wyglądają. Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  6. I ja mam podobne marzenia... ;) Izunia, Wasz salonik jest jedyny i niepowtarzalny. I ja bardzo lubię pastele i motyw różyczek, a krzesła chętnie bym przygarnęła ;). Pozdrawiam Cię serdecznie :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Iza wychodzę z założenia że ,,dom,, to nie tylko meble. To normalne że przychodzi czas na zamiany, człowiek ma ochotę coś przestawić , odświeżyć i kupić. Czasem niestety te potrzeby wypierają inne priorytety i dobrze że o tym piszesz ;)
    Domowy zakątek powinien zmienić nazwę na ,,kolorowy zakątek,, Jedyny w swoim rodzaju ...i dom, i ludzie w nim mieszkający.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale przyjemnie! Bardzo mi się te przestrzenie podobają.!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wciąż się tymi kątami zachwycam. Miło patrzeć na takie harmonijne wnętrze ☺ja zmiany lubię...za każdym razem choćby przestawienie mebli sprawia, że wydaje się fajniei...do następnego razu. To chyba typowo kobieca natura 😉pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć Izunia :) pięknie jest, pięknie było. Doskonale wiem jak takie zmiany chociażby przestawienia "mebla" cieszą :) :) , hihi...
    teraz masz taki "krąg" towarzyski <3
    pięknie
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Izuniu, jak ja się cieszę, że nie tylko mnie nachodzą takie zachcianki na przestawianki. I że nie tylko ja w trakcie nich główkuję, gdzie będzie stała choinka ;)

    OdpowiedzUsuń