Wielkanocne świętowanie


 Lubię wracać do świątecznych wpisów sprzed lat i patrzeć, jak zmienia się nasz dom i my razem z nim.

Nie pokazuję już wspólnych zdjęć przy stole.  Zostają dla nas, do rodzinnego albumu.  Dzielę się kilkoma  kadrami, które pragnę tu zostawić, aby mieć do czego wracać.

Światło na forsycjach, ciepły płomień wielkanocnej świecy, ręcznie robionej przez Anię, kupionej jako cegiełka.

W tym roku, oprócz niej, nie mieliśmy żadnych wielkanocnych dekoracji. Dom zdobiły żywe kwiaty, rozstawione w różnych zakątkach. Na stole różowe tulipany, narcyzy i szafirki w emaliowanym kubeczku, na ławie białe tulipany z gałązkami śliwy mirabelki przyniesionej z podwórka, na komodzie forsycja ze spaceru.

Na stole wielkanocnym stole już po raz 15, gościła pascha i tutmanik. Był pyszny miodownik przygotowany przez Dominika. Ciasto kajmakowej że słonecznikiem  i wspólnie z Leosiem pieczone babeczki.

Było też szukanie jajek z kuzynem, podczas rodzinnego spotkania w domku na naszym Białym Wzgórzu.

Te święta były bardziej ciche i spokojne, z czasem na odpoczynek i nawet na budowanie z klocków LEGO w wielkanocny poniedziałek.

Zostawiam to tutaj jako małą pamiątkę naszego wielkanocnego świętowania.























Przesyłam kwietniowe pozdrowienia❤️

Komentarze

Popularne posty