piątek, 15 listopada 2013

Misiowy Domek

Kilka lat temu do naszego domu trafiła misiowa rodzinka. Pamiętam jak Dominiś był malutki i byliśmy w odwiedzinach u naszych znajomych. Ich najmłodsza córeczka bawiła się takimi dwoma misiami, do których miała książeczkę "Przygody Misia Bruno". Dominisiowi i mnie bardzo spodobały się te misie. Czasem w mailach pytacie mnie, skąd taki nick Mammamisia i czemu przez dwa M.
Pamiętam jak urodził się Dominiś i dopiero zaczynałam swoją przygodę z internetem. W poszukiwaniu informacji, o pielęgnacji niemowląt znalazłam forum Babyboom. Logując się zastanawiałam się jaki login sobie wymyśleć, a przy okazji adres mailowy.  Dominiś to był taki nasz mały Miś i dlatego, wymyśliłam sobie Mamamisia, ale ponieważ z góry planowałam być mamą jeszcze jakiegoś małego Msia, żeby później nie zmieniać od razu zapisałam jako Mammamisia :)
Mam sentyment do misiów:) Znalazłam w sieci całą kolekcję Misiów Bruno, wraz z książeczkami, które chłopcy uwielbiają. Misie później trafiły do pudełka.
Ostatnio w netto znalazłam komplet mebelków do domku dla lalek. Stół i krzesełka ogromnie mi się spodobały. Wzięłam je i postawiłam sobie w kuchni.
Od kilku tygodni, chodziło mi po głowie zrobienie domku dla misów, które przy okazji mebelków zostały na nowo odkryte przez chłopców.
Nie mogłam zebrać się i nie miałam pomysłu na domek.
Natchnieniem były dla mnie Sylwia i Monika.
W domkach Moniki jestem zakochana, odkąd zobaczyłam je po raz pierwszy i z pewnością kiedyś taki u niej zamówię. Można je zobaczyć tutaj, a kupić tutaj. Są przecudne i wykonane z wielką miłością.
Sylwia w jednym z postów zrobiła domek z papieru dla Sama i Julii. Można go zobaczyć tutaj.

Podczas wieszania prania, na strychu natknęłam się na pudło, które oczami wyobraźni widziałam jako idealne w roli domku.



Od kilku dni jestem w domu z Nikusiem, dlatego zabraliśmy się od razu do pracy. Była burza mózgów i mnóstwo pomysłów. Ja od razu wiedziałam jak chcę, aby wyglądała kuchnia, a na resztę nie miałam pomysłu. Dominiś urządzał najniższe piętro, a Nikuś podpowiadał mi co ma być w pokoju małych misiów. Oczywiście nie mogło zabraknąć ulubionych klocków lego.
Tak prezentuje się nasz domek.
Moje ulubione pomieszczenie to kuchnia. Ostatnio mojemu mężowi udało się jeszcze dokupić do kuchni lodówkę i piekarnik w promocyjnej cenie. Kuchnia to zdecydowanie moje ulubione pomieszczenie, a w niej Mama Misia Bruno z chlebkiem w łapkach.


Nad kuchenką wiszą prawdziwe zioła: mięta, rozmaryn, tymianek.
Talerze zrobione z guzików. Meble z pudełek po herbatach. Tapeta na ścianie to serwetka, którą dostałam w paczce od Izy :) Półka na talerze to pudełeczko po koralikach.





Następny pod warsztat poszedł pokój małych misiów.  Meble z pudełka i bloku technicznego.
Maleńki biały miś od Madzi z bloga Nasz piękny dom. Kredki to guziki.






Największy problem był z ostatnim piętrem. Na razie jest tam tylko pokój rodzinny misiów, ale kiedyś będzie też łazienka.


Przyznam, że miałam dużo frajdy z urządzania tego domku. Najgorsze było obklejanie pudła, ale już urządzanie, należało do najprzyjemniejszych rzeczy. Gdy szyłam pościel do domku, przypominały mi się czasy, kiedy w dzieciństwie urządzałam domki dla lalki Baebie. Robiłam łóżka i kanapy z książek i szyłam im pościele oraz ubrania. Wszystko ręcznie. Do dziś mi zostało, że lubię szyć ręcznie :)
Domek jest krzywy i ma wiele niedoskonałości, ale chłopcy zadowoleni i ja również.
Lubię patrzeć jak się nim bawią.
Fajni z nich projektanci :)
 Chłopcy już planują go przyozdobić na święta. Dominiś mówił, że zrobi do niego choinkę z lego:)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę kreatywnego i rodzinnego weekendu.

Iza


48 komentarzy:

  1. Jestem pod wielkim wrażeniem! Cudowny domek :)) I wszystko własnoręcznie zrobione - niesamowite !!

    OdpowiedzUsuń
  2. Izuniu, wspaniale!!! Jak mi się buzia uśmiecha :)))) Uwielbiam takie pomysły!!! CUDO!!!! Kiedy byłam mała, to z półek w regałach robiłam sobie takie mieszkania dla lalek, do tej pory mi zostało ;)))))
    Ach, bomba!!!
    buźki wielkie :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczny ! Aż mam ochotę taki "zbudować" :) A ja biadoliłam, że mając synka nie będę mogła bawić się dziewczyńskimi zabawkami, a tu proszę :) Super. Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie zbudujcie. Z chłopakami tez można się fajnie bawić w dziewczyńskie zabawy.

      Usuń
  4. Izo domek fenomenalny!!!! Mega pomysł i super efekt. Pozdrawiam Klaudia

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialny domek, podziwiam i podziwiam, każdy detal dopracowany, firanki, mebelki dodatki....

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowity! Tyle różności, a wszystko tak ładnie razem wygląda. Super!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeuroczy, mam podobne wspomnienia z dzieciństwa, chociaż nasze dzieci mają większe możliwości, tyle pięknych, gotowych domków można kupić to chyba nic nie zastąpi frajdy zrobienia domku samemu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Komentarze mówią same za siebie, po prostu cudowny domek, a jakie serce w niego włożone. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem w szoku:) Wszystko dopracowane tak jakby to był normalny rozmiar :) Jesteś perfekcyjna, a chłopcom gratuluję takiej świetnej mamy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny domek. Jestem pod wrażeniem. Też lubimy się tak bawić. Mamy mnóstwo różnych domków. Taki z kartonu dzieciaki kiedyś robiły z babcią. Pomysł tak się spodobał, że potem dziadek budował drewniany. Urządzaniu go nie ma końca. Też mamy kilka misiaków z tej serii. I do dzisiaj na dobranoc opowiadam synkowi bajki o ich przygodach. Nasz ulubiony miś to Barnaba właściciel warsztatu samochodowego :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz w sobie coś takiego Iza,że za co nie weźmiesz się, przemienia się w idealne rozwiązanie i tą dbałość o szczegóły ....
    Chylę czoła!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakiś czas temu, moje dziewczynki domagały się niemal codziennie czytania książki "Złotowłosa i trzy niedźwiadki", właśnie tak zawsze wyobrażałam sobie misiowy domek. Piękny wyszedł, taki Wasz, te wszystkie kolory!

    OdpowiedzUsuń
  13. Domek śliczny i nie wiedziałam, że chłopcy też lubią takie zabawy :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniały domek, bardzo mi przypomina Wasz domek ;-), kolory żywcem przeniesione z kuchni ;-). Doskonały pomysł na wspólne spędzanie czasu z dzieckiem ;). Jestem pod wrażeniem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. ten domek jest po prostu PRZEPIĘKNY! Wykonaliście kawał naprawdę dobrej roboty, jestem pod ogromnym wrażeniem i gratuluję Wam wszystkim! Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  16. Niesamowita jesteś:) Jak pięknie zarażasz chłopców pięknem i kreatywnością:) I mąż też już zainfekowany:) Domek to dzieło sztuki:) I bardzo przypomina Twj dom ze zdjęć:) Pozdrawiam Was serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Domek misiów jest przepiękny, istne cudo :) Jestem nim zachwycona....wiem ile mieliście frajdy w tworzeniu takiego dzieła. Pamiętam jak moja Asia była mała (teraz ma już 16 lat) zrobiłam jej kuchnie właśnie z kartonu....ale było zabawy. Była to taka duża kuchnia połączona z kilku kartonów, gdzie był i zlew, piekarnik, okienko i szafeczki. Dopiero dwa lata temu przy przeprowadzce pożegnaliśmy zabawkę z dzieciństwa. Dlatego jak zobaczyłam Wasz śliczny domek misiaków...to tak mi się wzięło na wspomnienia:)
    Domek przejrzałam aż trzy razy....i nie mogę się napatrzeć....czekam na świąteczny wystrój u misiów, pozdrawiam Basia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ten domek to mistrzostwo swiata,a kuchnia wrecz kopia waszej, nie dziwie sie, ze powstala jako pierwsza i nawet maz sie zaangazował;)))cos pieknogo,mogliscie dac wiele radosci waszemu nikusiowi przede wszystkim tym,ze robilisci ecos razem;)))ziola i guziczki kredki bombowe;))nie moge sie napatrzec na poszczególne pokoiki;))az zazdroszcze takiej kreatywnej mamy twojemu synkowi;))pozdrawiam cieplo;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Kto by pomyslal, ze to domek zrobiony z kartonu. Wyszedl fantastycznie. Wszystko dopracowane do perfekcji. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fenomenalne, fantastyczne , bajeczne ,cudne..........

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba sama bym się takim bawiła :) Uroczy!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Domek jest prześliczny;) Wszystko Mi się w nim podoba;) Stół z krzesełkami fantastyczny;) Ściskam kochana

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetnie Wam wyszedł ten domek - gratulacje! Och, ja też wolę szyć ręcznie, mimo, że dużo więcej czasu to zajmuje, ale jest to zajęcie relaksujące w przeciwieństwie do maszyny, która stresuje mnie swoim tempem szycia ściegów ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Domkiem jestem zachwycona!! W ogóle cudnie u Ciebie i zostaję na dłużej. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  25. Domek jest cudny !!!!! Masz oko do szczegółów :)))
    Takich kochających mam oby jak najwięcej ;)
    Zaglądam do Ciebie już od dawna :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowny:) A czy macie tę książkę: http://czytanki-przytulanki.blogspot.com/2013/07/karina-schaapman-mysi-domek-sam-i-julia.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mamy. Jest tylko na liscie tych do kupienia ale pewnie jeszcze trochę poczeka. Dziekujemy!

      Usuń
  27. Chylę czoła! wspaniały domek stworzyliście:))

    OdpowiedzUsuń
  28. Dziękuję Wam za wszystkie miłe słowa!

    OdpowiedzUsuń
  29. Wypasiony ten domek! Super pomysły na urządzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Wchodzę już któryś raz z kolei na tego posta z tym domkiem i sobie oglądam jak w dzieciństwie każdy pokoik jak w domku dla lalek:) Uroczy i śliczny:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ojej jaki piękny!!!!!!! :) :) :)

    OdpowiedzUsuń