czwartek, 21 lutego 2013

Kadry z ostatnich dni

Mamy ferie. Cieszymy się choć i tak za bardzo tego nie odczuwamy bo chłopcy jeszcze nie chodzą do szkoły. Pewnie za rok będzie inaczej. Cieszymy się bo ten czas obfitował w miłe spotkania i nowości - po raz pierwszy w życiu jeździliśmy na łyżwach. Tylko mój mąż już wcześniej jeździł. Dla mnie było to niesamowite przeżycie.
Już zaczęłam się rozpisywać. Trudno po dłuższej przerwie wrócić do blogowania zatem wklejam tylko kilka zdjęć i serdecznie Was pozdrawiam.






34 komentarze:

  1. Piękne kolory....takich mi właśnie potrzeba...:)
    Masz piękną kolekcje rondelków a najbardziej podoba mi się ta łyżka w kolorze mięty:), pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Uwielbiam te emaliowane pastelki. Pozdrawiam Cię serdecznie!

      Usuń
  2. Kolorowe piękności i te taśmy, takie wiosenne. Lubię takie :)
    Sylwia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwuniu właśnie wysłałam do Ciebie maila. Wreszcie mi się udało bo od 14 go piszę i ciągle coś mnie odrywało od tego pisania. Buziaki!

      Usuń
  3. pięknie i kolorowo:) tego mi było trzeba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wracam z Twojego bloga. Cieszę się, że lubisz kolorki.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. śliczne kolorki, akcesoria kuchenne godne pozazdroszczenia. A u mnie w kuchni sielsko-wiejsko. Zapraszam do mnie , jak Ci się spodoba to miło mi będzie gościć Cię w moim gronie google obserwatorów. Gosia z homefocuss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już dołączyłam:) Dziękuję za zaproszenie i życzę dalszych sukcesów w blogowaniu.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Już się zastanawiałam czemu tak długo Cię nie ma. Powodzenia na łyżwach :) Ja też w zeszłym tygodniu zabrałam rodzinkę na lodowisko. Po kilkuletniej przerwie nawet nieźle mi szło, a mąż i dzieciaki jak na początkujących też dobrze sobie radzili. W sobotę planujemy powtórkę ;))
    Pozdrawiam cieplutko i zapraszam w odwiedziny
    domeknapolanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy jeszcze w tym roku się wybierzemy na łyżwy ale na wiosnę planujemy na rolkach jeździć więc może w przyszłym roku będzie nam łatwiej.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. jeju slicznie Izuniu!!!! a ta puszeczka Biscuits jak marzenie!!!!!! cieszcie sie feriami! buzka

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak wiosennie..... tyle kolorów....
    Kiedy będzie tak za oknem? .......

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że jesteś bo już zaczynałam się zastanawiać gdzie zniknęłaś :)
    Twoja kuchnia to prawdziwa tęcza kolorów :) Dzięki Tobie zostawiłam od świąt trochę czerwonych drobiazgów, dodałam inne kolory i jest super wesoła mieszanka :)
    Pozdrawiam ciepło i wiosennie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A u was jak zwykle kolorowo :)
    Czuć wiosnę nawet w środku zimy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach te kolory! Masz tyle fantastycznych dodatków! Wszystko mi się podoba.
    Buziaki
    K.

    OdpowiedzUsuń
  11. jejku jak wiosennie sie u ciebie zrobilo...wspaniale naczynia...
    pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  12. hihihihi my też szalejemy na łyżwach :) był basen a dziś zabawy na śniegu :) zrobiłyśmy atak na tatę :))) efektem tego mam nie może się ruszać hihihihi pozdrowionka ciepluteńkie

    OdpowiedzUsuń
  13. pięknie i kolorowo ,radość dla oczu w te pochmurne dni :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie, cudnie, uwielbiam Twoją kolorową kuchnię, te wszystkie puszki, miseczki, talerzyki, filiżanki, rondelki...w bajecznych kolorach <3 W przesiewacz z GG też się wyposażyłam i teraz cieszy me oko co zerknę na półeczkę w kuchni. Serdeczności, Magda, Ps: zapraszam na candy w wiosennych kolorkach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cieszę się, że znów jesteś:) Może to mnie zmobilizuje do kolejnego wpisu;)
    Łyżwy to super sprawa, ja już się nie mogę doczekać jak będzie można pójść na lodowisko z naszym dzieciem:)Zdjęcia bardzo romantyczne!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak miło znów u was gościć:)Choruje na takie emaliowane cudeńka,przepiękne:)Na łyżwach też jeżdzimy i super się przy tym bawimy:)Pozdrawiam ciepło:) ulicazielona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. ♥ myślę o Was nieraz, tak właściwie o tym Waszym przyjeździe do Warszawy, jak zaczniesz o tym myśleć wraz z wiosenką to napisz do mnie ;)), ależ u Ciebie zawsze miło i kolorowo ;))
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  18. Izunia,

    Nawet nie wiesz, ile razy ostatnio o Was myślałam. Wyzdrowieliście już? Twój głos wrócił do normy?

    Cieszę się, że jesteś, że znów nam przesyłasz porcję kolorków. Widzę, że puszeczki wpasowały się idealnie.

    Ściskam i zazdroszczę ferii!
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  19. ale kolorowo :)ślicznie;)zazdroszcze tkaninek, nie mam takich ladnych:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kochana Izuniu!!! Jak dobrze, ze napisałaś.
    Pozdrawiam serdecznie!!!!
    Ach jak ja uwielbiam tu zaglądać:) czy wiesz, że kiedy patrzę na te pieknie kolorowe i dobrane przedmioty w Twojej kuchni to przypominam sobie ten słodki zapach szarlotki, którym nas powitaliście!!!! tak pachnie Domowy Zakątek Izuniu!!!! Ciepłą, świeżo upieczoną szarlotką:)
    Całuski dla chłopaków!!!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj jakie pozytywne fotki .Twoja kolekcja wali na kolana .Tej emali to ci zazdroszcze .pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  22. Wspaniałe pastele, cudownie u Ciebie. Bardzo lubię do Ciebie zaglądać, nacieszyć oczy, czasami coś zgapić. Pozdrawiam serdecznie! Magda

    OdpowiedzUsuń
  23. Prześliczne te kuchenne pastele:-)Ja też uwielbiam takie kolorki.
    Zapraszam serdecznie na mojego bloga i candy, będzie mi bardzo miło.
    Pozdrawiam
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  24. Dobrze, że już jesteś :-)
    Fantastyczne są te małe rondelki :-) Cudeńka!
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pozdrowienia Izuś! Cieszę się, że ferie mijają Wam zdrowo i wesoło - pokażesz jakieś fotki z wyprawy na łyżwy? Szkoda, że tak rzadko piszesz - tworzysz taki piękny świat - uwielbiam zaglądać do Ciebie - zawsze wracam z Twoich stron jakaś taka pogodniejsza i ogrzana ciepłem jakim emanują Twoje wpisy. Ale rozumiem. Czas tak leci. Buziaki i najcieplejsze pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  26. Też się za Wami stęskniłam. Za blogowaniem również.
    Dzisiaj mamy ostatni dzień ferii choć dla nas i tak to nie wielkiego znaczenia bo robimy sobie jeszcze tydzień wagarów od przedszkola. Nikodem ma urodziny w czwartek i nie chcę aby coś złapał bo w niedzielę planujemy małe urodzinki dla dzieci i chcemy być zdrowi.
    Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za każdy ciepły komentarz.
    Iza

    OdpowiedzUsuń