środa, 30 stycznia 2013

Kolorowe kredki i domowa wyprzedaż różności

Kupowanie nowych kredek czy przyborów szkolnych cieszy mnie podobnie jak kupowanie kuchennych przydasiów.

Do tej pory ulubionymi kredkami były Bambino ale odkąd na rysunkach Dominika zaczęło się pojawiać coraz więcej szczegółów w ruch poszły  kredki akwarelowe Faber Castell, które do tej pory tylko ja używałam a tu nagle zniknęły. Zostało tylko kilka tych najmniej używanych. Wczoraj kupiliśmy kilka pudełek różnych kredek i dzieciaki od samego rana rysowały.


W pudełku było 48 kolorów. Są śliczne, nowe i zastanawiam się jakim cudem czerwona już jest ponad centymetr krótsza od pozostałych. Dopiero gdy zobaczyłam rysunek z Zygzakiem w roli głównej dowiedziałam się dlaczego...
Dominik uwielbia rysować. Przeoczyłam to ale w tym miesiącu blog obchodził swoje drugie urodziny. Chciałam Wam dzisiaj pokazać jaki prezent z tej okazji dostałam od Dominika.


Byłam zachwycona!!! Dominik spędził nad tym rysunkiem dużo czasu. Ciągle dorysowywał jakieś szczegóły. Podobają mi się te kolorowe drzwi i niebieskie okiennice, i czereśniowe drzewo i huśtawka i specjalnie dla mnie skrzynka na listy bo ja podobnie jak Dominik uwielbiam dostawać listy.

Rysunek wisi już w naszej galeryjce i cieszy nasze oczy.

Już jakiś czas temu założyłam drugiego bloga - DOMOWA WYPRZEDAŻ RÓŻNOŚCI ale nic na nim nie publikowałam. Co jakiś czas będę tam zamieszczała rzeczy na sprzedaż. Chłopcy już wyrośli z wielu zabawek, książeczek dlatego co jakiś czas będę tam zamieszczać jakieś nowości.
Teraz są tam dwie zabawki Fisher Price i książeczki z serii Obrazki dla Maluchów. Jeśli jest ktoś chętny to proszę o kontakt na maila.



Pozdrawiam Was i przesyłam dużo kolorków i ciepełka!
Iza

56 komentarzy:

  1. fenomenalny rysunek !!!!!!!!!!! a ja Ciotka paskudna nie wysłałam Wam jeszcze listów !!! przepraszam jak nie wiem co ale choinka już przestała być aktualna :(((( Obiecuję poprawę i przeprosiny ślę dla Ciebie i chłopców .. Buziaki

    ps. a ja najbardziej lubię wakacje gdy kupujemy Julci przybory do szkoły :)) Biegamy i wybieramy razem w wielką ochotą :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Moniś. Teraz był intensywny okres dlatego rozumiemy i czekamy cierpliwie.
      A kiedy macie ferie?

      Usuń
  2. Wspaniały rysunek! Mój Aleks też lubi rysować, ledwo oczy otworzy i już macha kredkami ;)
    Kolejnych blogowych lat!
    Ściskam
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też od rana kredki w ruchu. Zawsze muszą być pod ręką. Dziękuję!

      Usuń
  3. ojeju jaki śliczny:))) no no no ktoś tutaj ma dzieci zdolniachy:))) śliczne kredki!
    uściski

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny rysunek :) a kredeczki takie kolorowe :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Żywio! Dominik już planuje ferie. Mam nadzieję, że przyjedziecie:)

      Usuń
  5. Wow, jaki zapas kredek ...
    Nasz młody przepada za kolorowankami choć zrobił też dla Was coś ciekawego z kredek , wkrótce wyślemy :-)
    Ale do takich rysunków to mu jeszcze daleko....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starszy już dla Was przygotował list tylko jeszcze muszę młodszego zmotywować bo coś się ociąga.
      Cieszę się z tego naszego "listowania".
      Pozdrawiamy!

      Usuń
    2. My też cieszymy się z naszego "listowania" :D

      Usuń
  6. Gratulacje z okazji drugich urodzin Domowego Zakątka :-) i do zobaczenia mam nadzieje w sobotę :-*** :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co jesteśmy zdrowi i już bardzo się cieszymy na to spotkanie :)
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  7. Śliczny rysunek :)

    Ja również uwielbiam kupować wszelkiego rodzaju kredki, ołówki, kolorowe długopisy. Fajnie mieć dzieci w wieku szkolnym - może się wtedy człowiek nakupować bezkarnie za wszystkie czasy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to prawda! Za moich czasów nie było takiego dużego wyboru kolorowych kredek. Pamiętam , że były takie, które ciągle się łamały i nożem je strugałam.
      Czasem tata w niedziele wieczorem siadał i szewskim nożem strugał mnie i moim siostrom kredki do szkoły.

      Usuń
  8. kredek a kredek! Mojej póki co kredki zamieniłam na tablicę magnetyczną, bo tym pisakiem od niej przynajmniej mi ścian i mebli nie rysuje. :) Ale jak już skończy te 2 latka (może trochę wcześniej) to będę ją bardziej pilnować z tymi kredkami i będziemy rysowały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że chce rysować po tablicy. U nas tablica kiedyś częściej była w użyciu.
      Przyjdzie czas, że będzie dzieła tworzyć.

      Usuń
  9. Moja Marta jest w tym samym wieku co Twój Dominik i tez rysuje namiętnie nasz dom i mnóstwo szczegółów. Postaram się kiedyś wkleić na bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wklej na bloga. Jestem ciekawa jak się czujesz i jak sobie radzisz. Gratuluję Ci serdecznie.
      Czekam w takim razie na kolorowy wpis na blogu z rysunkami Martusi. Dominik jest rocznik 2006. A Martusia idzie teraz do szkoły czy poszła wcześniej?

      Usuń
  10. Bardzo piękny rysunek! I dobry pomysł z tym drugim blogiem bo faktycznie tyle rzeczy jest w domu, z których dzieci wyrastają. POzdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Nabierało się tych rzeczy a dom z gumy nie jest. Mimo, że mamy dużo przestrzeni to jednak już nie chce trzymać tych rzeczy. Z żalem ale postanowiliśmy, że pójdą dalej i może będą cieszyć innych.
      Pozdrawiam Was!

      Usuń
  11. Rysunek piękny, od razu widać, że dzieci szczęśliwe bo taki kolorowy.
    Moja Sara gdyby mogła to codziennie chodziłaby do sklepiku w pobliżu szkoły by kupić jakieś nowe przybory :))
    domeknapolanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj w piątki po szkole chodziłam na drobne zakupy szkolne. Po drodze miałam sklepik do którego wstępowałam właściwie codziennie.
      Najbardziej lubiłam kupować kolorowe pachnące długopisy. Miały śliczne kolory i przezroczyste opakowanie w gwiazdki. Jaki kolor długopisu taki kolor gwiazdek. Uwielbiałam je. Nadal lubię kolorowe długopisy i cienkopisy.
      Tematy lekcji miałam podkreślone na kilka kolorów, a ten zapach był cudowny. Ach...
      Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Jaki pięny prezent. Uwielbiam oglądać dziecięce rysunki, są takie szczegółowe. My dorośli często pomijamy jakieś detale z życia codziennego, a dzieci to tak dokładnie potrafią uporządkować i nie zapominają o najdrobniejszych rzeczach. Po przeprowadzce znalazłam w jednej teczce swoje rysunki z lat dziecinnych, jak fajnie ogląda się je po takim długim czasie. A co najdziwniejsze, patrząc po tylu latach, doskonale pamiętałam dlaczego to namalowałam, z jakiej okazji, pamięć jest niesamowita. Zachowaj dla swoich nygusów te prace, po latach będą dla nich pieknym wspomnieniem.
    Sylwia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale, że masz jeszcze swoje rysunki z dzieciństwa. Chętnie bym je obejrzała. ja dobrze pamiętam teczkę z rysunkami, którą przyniosłam do domu na zakończenie zerówki. Niestety ani jeden rysunek się nie uchował. Na jednym ze zdjęć mam tylko swój charakter pisma z okresu wczesnoszkolnego.
      Chyba człowiek im starszy tym więcej detali sobie przypomina z własnego dzieciństwa. Dzieci często przywoływują we mnie te wspomnienia.
      Prace moich chłopców trzymam w segregatorach. Mam już 3 i muszę kupić kolejne bo kupka prac już leży luzem.Napisałam do Ciebie wiadomość na FB.
      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  13. Też mam takiego hopla na tle kredek ale też i na tle farb wszelakich:)Rysunek uroczy widać chłopak ma talent.Pozdrawiam:)ulicazielona.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Farby też uwielbiamy jednak one muszą być pod kontrolą, a kredki są zawsze dostępne.
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  14. Serdeczne życzenia z okazji blogowych urodzin :)
    Kredek u Was dostatek nic dziwnego że rysunek w tęczowych kolorkach do tego taki dopracowany, gratulacje dla małego artysty!!!
    Monika.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia. O tak kolorów jest mnóstwo i aż chce się rysować.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Izuniu uuuuuuuuuwieeeelbiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacyjne szczegóły rysunku i jaka dokładność. A ja kiedyś marzyłam, żeby pracować w sklepie z artykułami papierniczymi hi hi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne marzenie. Uwielbiam sklepy plastyczne. Już dawno nie byłam w takim. Zawsze z niego wychodziłam z tubami kolorowych brystoli.

      Usuń
  17. Co za przeępiękne rysunki:) jakie ciepło i radość bije z nich.Moja córka kiedyś wygrała 2 miejscie w konkursie w Polsce pod tytułem Bajki Mickiewicza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdeczne gratulacje dla córki. Ja nigdy nie lubiłam szkolnych konkursów plastycznych. Zawsze się stresowałam i mi nie szło to rysowanie ani malowanie. Pozdrowienia dla Ciebie i córki.

      Usuń
  18. zdolne Twoje dziecię :)
    i zdjęcia kolorowych kredek takie fajne...uwielbiam zapach tych kolorowych cudeniek!! :)to zapach dzieciństwa!
    Pozdrawiam!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te obwąchiwałam ale jakoś nie pachną jak te z dzieciństwa. Te bardziej pachniały drogerią w której były kupione. Też uwielbiałam ten zapach.
      Dziękuję Ci za odwiedziny i pozdrawiam!

      Usuń
  19. Kredki bambino są super :-)
    Sama mam 2 opakowania - jedne świecowe a drugie zwykłe ołówkowe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio nam się trafiło jakieś feralne opakowanie kredek bambino bo bardzo się łamały i zdenerwowałam się bo cokolwiek chciało się narysować to niektóre ciągle trzeba było strugać.
      Pozdrawiamy!

      Usuń
  20. Takie rysunki to najcenniejszy prezent, ja juz mam pełna szufladę "dzieł" mojej trzylatki, widać postępy, rosącą precyzję i cos na rysunku ni tylko kreski;))) kredki uwielbiamy!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie jest obserwować te postępy.
      Miło się później ogląda takie dzieła.

      Usuń
  21. W poszukiwaniu kredek idealnych wydeptałam niejeden chodnik. Odwiedziłam mnóstwo sklepów i takich jakie kiedyś w pezencie urodzinowym dodtałam od mojego jeszcze wtedy nie - męża nigdy więcej nie znalazłam. Akwarelowe, kosztowały majątek, którego były warte. Kredki mam zresztą do dziś, ale ich czas się kończy. Inne akwarelki już były nie takie. Lubię jak kredki mają intensywne kolory i są miękkie. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te akwarelki z Faber Castell są świetne. Małe opakowanie 12 kredek ok. 14 złotych kosztuje. Nie są tanie ale rysuje się nimi super.

      Usuń
  22. Ja tutaj trafiłam przez przypadek:) Mam pytanie czy mogę wiedzieć, gdzie nabyłaś takie pastelowe naczyńka, oraz kwieciste materiałki:) Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale się dowiedziałam:(

      Usuń
    2. Wiesz Edytko specjalnie dla Ciebie i dla tych osób, które przysłały mi maile z zapytaniami o to co gdzie i kiedy kupuję. Przykro mi, ż musiałaś czekać. Jeśli potrzebujesz na szybko odpowiedź to
      Kubki duze w kwiatki Nanu Nana w Pogorii w Dąbrowie Górniczej
      Talerze czerwone w kwiatki Green Gate -Fiorello.
      Materiał w drobniutkie kwiatuszki pasmanteria inne w kwiatki to ściereczki zakupione w sklepach wymienionych w poście wyżej.
      Pastelowe naczynia - Villa Nostalgia z firmy Ib Laursen lub inne przypatkowe zakupy Tk maxx, auchan, tesco itd
      Ulubione sklepy
      Tk maxx
      Duka
      Nanu Nana
      Villa Nostalgia
      Fiorello
      Lovely Home
      W nich najczęściej robię zakupy.
      Pozdrawiam i zmykam na bal do przedszkola!
      Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania to pytaj tylko proszę o cierpliwość.

      Usuń
  23. Witaj Izuniu :))). Długo mnie nie było, bo bardzo źle znoszę drugą ciążę. Mam nadzieję, że teraz z każdym dniem będzie coraz lepiej. Jutro zaczynam 13 tydzień. Nadrabiam zaległości blogowe i cieszę się, czytając, że u Ciebie w porządku, a najlepiej świadczy o tym praca Dominisia. Widać, że jest szczęśliwy, mieszkając w takim wspaniałym domu, gdzie panuje miłość, ciepło i bezpieczeństwo. Pozdrawiam Was serdecznie :))))
    Ola (mama Mikołajka)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu muszę koniecznie napisać do Ciebie maila. Mam nadzieję, że z każdym dniem będziesz się już coraz lepiej czuła.
      Dziękuję Ci za ciepły komentarz. Czekam aż założysz swojego bloga.
      Pozdrawiam!

      Usuń
    2. To ja czekam na maila z niecierpliwością :).
      Pozdrawiam Was serdecznie :))))

      Usuń
  24. Zapachniało mi tutaj kredkami:) Cudowne te zdjęcia, tym bardziej, że ja kredki kocham od zawsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aduś. My też uwielbiamy kredki.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  25. Przepiekny obrazek.. masz zdolengo synka :-) Ja juz sie nie moge doczekac takich dziel :-) U nas poki co malo znaczace bazgrolki :p A taki obrazek to i ja bym sobie zawiesila w dobrze widocznym miejscu, w jakiejs slicznej bialej rameczce :-) I zdjecia kredkowe piekne :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Dominik bardzo się cieszył czytając Wasze komentarze.
      Pozdrawiam!

      Usuń